Pierwszym celem prehabilitacji, czyli okresu przygotowującego do pewnych wymogów w celu zapobiegnięcia kontuzjom jest uzyskanie pełnego zakresu ruchu. Kolejny cel to uzyskanie odpowiedniego poziomu siły w pełnym zakresie ruchu. Przekładając tę zasadę do trójboju siłowego w celu zapobiegania kontuzjom zaleca się w okresie przygotowawczym korzystać z przysiadu olimpijskiego (high bar).
Jakie są różnice pomiędzy tymi przysiadami i w jaki sposób przysiad trójbojowy zyska z poprawy wyników w przysiadzie olimpijskim?

Różnice pomiędzy przysiadem olimpijskim a przysiadem trójbojowym:
Dlaczego w ogóle istnieją te dwa przysiady? Po co się je rozdziela?
Zalety wykonywania PS:
– Większy ciężar: Mniejszy zakres ruchu, większe zaangażowanie prostowników bioder, mniej zgięcia w stawie kolanowym – to wszystko sprawia, że można korzystać z większego ciężaru w tym samym zakresie powtórzeń co w przysiadzie olimpijskim. I to jest główny powód. W trójboju siłowym zwycięża ten kto podnosi największy ciężar – nie ma dodatkowych punktów za styl, fryzurę, głębokość siadu poniżej pewnej linii czy bardziej
wyprostowany tułów – liczy się tylko zaliczenie odpowiedniego ciężaru. Tak naprawdę jest to po prostu konkurencja sportowa – czyli najbardziej specyficzny element dyscypliny.
Zalety wykonywania przysiadu olimpijskiego:
Obie wersje mają swoje korzyści. To nie jest kwestia tego, że jeden jest lepszy od drugiego. Nie będziesz używał suszarki do otwarcia puszki z tuńczykiem, ani na odwrót – każde narzędzie służy do innych celów.
Używam OS w pracy z klientami których bardziej interesuje zdrowie i sportowcami innych dyscyplin niż trójbój olimpijski, u których uzyskanie równowagi mięśniowej jest istotne, ponieważ jest czynnikiem ograniczającym rozwój i wyniki danego zawodnika – dla niego podniesienie
największego możliwego ciężaru jest istotne ale tylko w pełnym zakresie ruchu. Dzięki OS można to osiągnąć, utrzymać i wykorzystać.
Czy więc korzystanie z przysiadu typowo olimpijskiego może pomóc zawodnikom trójboju siłowego?
Teoretycznie jak widać powyżej tak – lepsza równowaga pomiędzy mięśniami, prehabilitacyjne uzyskanie i zachowanie ruchomości w stawach, jak i odpoczynek dla UN od dużych obciążeń w tym samym wzorcu ruchowym przemawiają za korzystaniem z tej wersji przysiadów. W praktyce również można to zauważyć. Gdy byłem na kursie w Pradze w 2016 roku – Ed Coan, nazywany The Goat (Greatest of All Time) Powerliftingu – 71 krotny rekordzista świata, dzielił się z nami swoim podejściem do okresu przygotowawczego. To co można było od razu zauważyć to użycie przysiadów w stylu olimpijskim. Na około 12 tygodni przed planowanym startem zaczynał specyficzną fazę przygotowań przechodząc na typowo trójbojowy siad.
Kolejną rzeczą, którą Ed Coan jak i Matt Wenning przekazali mi na tym kursie to stwierdzenie, że nie wygrywa ten, kto najszybciej chce osiągnąć progres, lecz ten, który najdłużej, bez przerw spowodowanych kontuzjami, będzie w stanie trenować. Aby tak się stało trzeba pamiętać nie tylko o sile, ale i o zakresie ruchu.
Podsumowując, jeśli chcesz cieszyć się przez długi czas z przyrostów w sile w trójboju, nie zapominaj o sile w pełnym zakresie ruchu. Wykorzystaj przysiad olimpijski w trakcie przygotowań do startu.
Powodzenia w przysiadzie!