Dlaczego powinieneś używać pasków w martwym ciągu?

Martwy ciąg to jedno z głównych i najważniejszych ćwiczeń na siłowni. Dzięki możliwości zastosowania wielu odmian martwego ciągu można w bardzo skuteczny sposób trenować całe ciało, z naciskiem na tylny łańcuch ciała, który odpowiada za generowanie mocy.

Wiele osób ćwiczących na siłowni zadaje sobie pytanie dlaczego i czy warto używać pasków na nadgarstki podczas wykonywania różnego rodzaju ciągów.

 

Czym są takie paski? To kawałek materiału (skóra, nylon, bawełna) o różnej długości, który oplata się dookoła nadgarstka i sztangi w celu wsparcia siły chwytu i lepszego przenoszenia siły z ciała na sztangę. Obecnie istnieją różne systemy takiego wsparcia. Ósemki, haki, paski zszyte w kółka, z oczkiem lub zwykły prosty kawałek materiału.

Nie jest to nowy wynalazek. Pierwsze użycie wspomagania nadgarstków, które opatentowano,  datuje się już na rok 1901 w USA – jednak na początku były przeznaczone dla pracowników fizycznych. Wzmianki o paskach w takiej formie jak widzimy dziś na siłowniach można znaleźć w materiałach z lat 40 XX wieku. Używane były przez najsilniejszych ludzi tamtych czasów. W swoim treningu korzystali z nich m.in.: Bob Peoples (ponad 295kg w martwym ciągu), Paul Anderson (370kg), Tommy Kono (Rekordzista Świata w 4 kategoriach wagowych w podnoszeniu ciężarów). 

W polskiej historii podnoszenia ciężarów idealnym przykładem zastosowania pasków w podnoszeniu ciężarów był Waldemar Baszanowski (Mistrz Olimpijski 1964 i 1968, wielokrotny Mistrz Świata i Rekordzista Świata). Był znany z tego, że podczas rozgrzewki na zawodach, korzystał z pasków aż do pierwszej oficjalnej próby na pomoście – tłumaczył, że oszczędza siłę chwytu przed najważniejszymi próbami.

 

Paweł Kopciński podczas wykonywania martwego ciągu z wysokości rzepki wykonuje 4 powtórzenia z 200kg w tempie 2210. Jest koszykarzem – paski na nadgarstki w jego treningu prostowników bioder są przydatne.

 

 

Dlaczego stosuję paski w treningu swoich sportowców i klientów?

 

1. Efektywne obciążenie tylnego łańcucha kinematycznego.

Jesteś tak silny jak twoje najsłabsze ogniwo. W treningu martwego ciągu jest to najbardziej widoczne. Chwyt jest pierwszym elementem, który „puści” i nie pozwoli na wykonanie, w prawidłowej technice martwego ciągu z ciężarem wystarczającym do stymulacji najsilniejszych mięśni naszego ciała. Wspomagając ten najsłabszy element paskami efektywność treningu wzrasta.

 

2. Większa objętość treningowa.

Większa ilość serii pozwala na lepsze „zapamiętanie” siły. W treningu podnoszenia ciężarów dany bój wykonuje się wielokrotnie, aby doskonalić/wprowadzić technikę. W treningu siłowym większa objętość może prowadzić do szybszych efektów. Paski na nadgarstkach pozwalają na wykonanie większej pracy dla głównych mięśni. 

 

W treningu siłowym nic nie jest zawsze i dla wszystkich. Paski w treningu siłowym sportowców i zwykłych ludzi, którzy nie startują w zawodach, gdzie przepisy nie pozwalają na ich użycie są bardzo przydatne. U trójboistów i dwuboistów mądre zarządzanie ich użyciem pozwala poprawić wyniki – co pokazał w trakcie swojej kariery Waldemar Baszanowski. 

 

Powodzenia w treningu z paskami na nadgarstki.

 

Comments

comments


 


© 2017 Falcon Strength Training Institute.
AxeMedia: